Ikona Yole
Tour des Yoles

Na przełomie lipca i sierpnia każdego roku, kreolscy mieszkańcy Martyniki mają swoje największe sportowe święto – Le tour de Martinique des Yoles Rondes. Dziewiętnaście 10,5 metrowych, wywrotnych, żaglowych, czółen wzorowanych na tradycyjnych łodziach rybackich wyrusza wtedy do boju o lokalną sławę i uznanie.

Ikona Muzeum Bananów
A co Ty wiesz o bananach?

W Le Marin na Martynice główny sezon turystyczny skończył się w maju. Na kotwicowisku i w marinie pozostali stali bywalcy, którzy albo zasiedzieli się na dobre w mangrowcu i znieczuleni rumem przestali zauważać zmiany pór roku i kolejne sezony huraganowe albo tacy, którzy na dłużej lub krócej związali swoje plany z Martyniką.

Ikona Saint Vincent
Znów na szlaku

Saint Vincent, jedna z najdzikszych i najbiedniejszych wysp Indii Zachodnich pachnie o świcie świeżo wyrwaną, soczystą marchewką. Ostatnio wielu żeglarzy omija szerokim łukiem tą wulkaniczną oazę, gdzie na bogatej w składniki mineralne glebie eksploduje dzika, tropikalna zieleń. Tubylcy żartują, że nawet ołówek wbity w ziemię zapuści tu korzenie i wyda obfity plon.

Ikona dźwig w stoczni
Wielkie zmiany

Dzisiaj mijają dokładnie dwa lata, odkąd oddaliśmy cumy w Marinie Kamień Pomorski i wyruszyliśmy Sputnikiem II na włóczęgę po morzach i oceanach. Nie mieliśmy wtedy pojęcia jakie przygody nas spotkają, ani jak potoczą się dalsze losy wyprawy. Pewne było, że czeka nas sporo improwizacji i wysiłku, by realizacja naszych zamierzeń była w ogóle realna.

Ikona fot. Sławek Wiśniewski
Pracowity marzec

Pewnego ranka płynąc kajakiem do pracy, zauważyłem na redzie portu Le Marin nowy dla mnie widok. Tuż za rafą koralową, na głębszej wodzie swoją kotwicę rzucił wielki pływający dok.