Opłyną świat? Kurier Szczeciński, grudzień 2011

NA Tangu 730 dopłynęli do Norwegii i na Jutlandię, mają za sobą dziesiątki mil morskich,
ostre sztormy i bajeczne dryfo-wanie o zachodzie słońca. Team Sputnik to grupa przyjaciół i
zna-jomych, którzy nade wszystko kochają morze. Załoga w składzie:
Mateusz Stodulski, Mieczysław Stodulski, Natalia Machrowicz,
Michał Okniński, Marek Majcher, Andrzej Kłosowski i Maciej Zalew-ski to grupa pływająca na Sputniku i Sputniku II.

– W przyszłym roku w czerwcu planuję wyprawę do Rosji i Fin-landii, będą także weekendowe,
dorszowe wypady na Bornholm

– mówi Mateusz, który od chwili, gdy Sputnik II, czyli jacht Shipman 28, stoi w kamieńskim porcie, nie
odstępuje łodzi na krok. Właśnie kilka dni temu zainstalował no-wiutką maszynkę spirytusową.

I jak żartuje, aż żal jej ruszać. Czerwcowy przyszłoroczny rejs do Rosji i Finlandii to będzie niezła
rozgrzewka przed wyprawą marzeń, czyli wielką włóczęgą do-okoła świata. Wstępnie planują, że wyprawa rozpocznie się w 2014 r.

– Wszystko się jednak może zmienić. Jeśli wcześniej znajdzie-my jakiegoś strategicznego sponso-ra, to termin może się przesunąć na
rok 2013 – mówi Mateusz Stodulski.

Oczywiście cała załoga Sputnik Team nie popłynie. Planuję, że prócz mnie będą to dwie lub trzy osoby.
Średnio podobne wyprawy trwają około roku. Ale nie chcemy, by ten rejs miał charakter sportowo-wyczynowy.
Więc będzie mógł trwać nawet do trzech lat-dodaje Mateusz.

Sputnik II być może popłynie tzw. trasą pasatową przez Kanał Panamski, a potem dookoła Afryki i dalej. Zakładane są dłuższe pobyty w różnych, portach.
– Może się okazać, że gdzieś będziemy chcieli stanąć na dłużej, może podjąć jakąś pracę. Planuję także, że członkowie załogi będą mogli co kilka miesięcy się zmieniać.
Wiadomo, że nie wszyscy mogą porzucić swoje codzienne obowiązki na 3 lata. Są jeszcze kwestie rodzinne no i pewne uwarunkowania psychofizyczne – tłumaczy szef teamu.

Sputnik każdego roku płynie w rejs promujący rodzimy port „Kamień Pomorski – Brama na Szeroki Świat”. Bierze także udział w regatach.
W 2012 roku Mateusz planuje udział w Unity Line i Pucharze Poloneza. Z grupą znajomych chce także popłynąć do Kopenhagi na koncert Pearl Jam.

– Lista tras jest jeszcze otwarta, podobnie jak trasa naszej podróży dookoła świata, która wciąż się krystalizuje – dodaje Mateusz.

Marzena DOMARADZKA