Podsumowanie regat SPUTNIK CUP 2019

Tegoroczny wrzesień okazał się wyjątkowo wietrznym miesiącem. Rozległe niże znad Atlantyku będące pozostałościami po huraganach tropikalnych dotarły nad Bałtyk i przyniosły bardzo niestabilną, sztormową pogodę.
Organizatorzy regat SPUTNIK CUP 2019 od dłuższego czasu śledzili dynamiczne zmiany pogody i na trzy dni przed planowanym startem regat podjęli podyktowaną względami bezpieczeństwa decyzję o zmianie tradycyjnej trasy wyścigów.

W dniach 12 do 14 września 2019 roku zamiast na Bornholm, do duńskiego portu Nexo, żeglarze ścigali się na przybrzeżnych morskich trasach, wyznaczonych po stałych znakach nawigacyjnych znajdujących się pomiędzy Dziwnowem a Międzyzdrojami.

Pierwszego dnia zmagań, zbliżający się sztorm przyniósł nad polskie wybrzeże typową ciszę przed burzą.  Do późnych godzin nocnych, przy słabej bryzie udało się rozegrać jeden krótki wyścig o długości 5 mil. Wiatr był tak słaby, że część jachtów nie była w stanie przez prawie godzinę przekroczyć linii startu. W takich warunkach najlepiej poradziły sobie typowo regatowe jachty o znacznej powierzchni ożaglowania i najbardziej doświadczeni sternicy. Pierwszy na mecie pojawił się Fujimo 4, drugi Venandi, a trzeci Tweety.

Drugi dzień regat był prawdziwą żeglarską walką ze wzmagającym się żywiołem. Szalejący na północy sztorm przygnał na południe rozbudowane fale o wysokości nie współmiernie dużej do i tak silnego wiatru. W takich warunkach komisja regatowa miała spory problem z ustawieniem linii startu na kipiącym morzu, a wielu zawodników nie zdołało wyjść na Bałtyk przez główki portu w Dziwnowie. Tego dnia z 24 zgłoszonych do regat jachtów, trudny 25,5 milowy wyścig ukończyło tylko 9 załóg. Część  śmiałków wyeliminowały awarie, a część poddała się chorobie morskiej.  Zwycięzcami dnia zostali kolejno: Venandi, Jasand i Chaca.

Ostatni wyścig rozegrano w sobotę, przy wietrze o sile 5-6 w skali Beauforta. W takich typowo żeglarskich warunkach udało się przeprowadzić emocjonujący bieg finałowy o długości  14,7 mili morskiej. W główkach portu Dziwnów pojawiły się jako pierwsze jachty: Venandi, Jasand i Shakaa.

Po podsumowaniu łącznej punktacji wyłoniono zwycięzców w grupach jachtów do 9 metrów i powyżej 9 metrów. Na podium stanęli:

Jachty powyżej 9 metrów:
I   miejsce: Venandi – Marcin Mrówczyński
II  miejsce: Jasand – Piotr Zorga
III miejsce: Shakaa – Rafał Grabek

Jachty do 9 metrów:
I miejsce: Garbina – Krzysztof Wieczorkiewicz
II miejsce: Vis 6 – Tomasz Ogórski
III miejsce: Prototype – Szymon Kuczyński

Szczegółowe wyniki w załączonej tabeli.

Ceremonia wręczenia pucharów, voucherów na usługi Mariny Kamień Pomorski, obrazu dla najszybszego jachtu i losowanie nagród rzeczowych odbyło się przy ognisku i muzyce żeglarskiej.

Regaty Sputnik Cup organizowane są przez Stowarzyszenie Jacht Klub Kamień Pomorski przy współudziale partnerów:  Mariny Kamień Pomorski, Gminy Kamień Pomorski, Portu Nexo, Firmy Bornpol i Zachodniopomorskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego.
Okolicznościowe czapeczki dla uczestników ufundowała firma PANTAENIUS Ubezpieczenia Jachtów, a pamiątkowe koszulki z grafiką Tomka Kopcewicza przekazała firma Proffman Broker.

Impreza zaliczana jest do Pucharu Bałtyku Południowego .

Regaty Sputnik Cup od sześciu lat promują Marinę Kamień Pomorski jako wygodną bazę, z której wyruszają rejsy na malowniczą wyspę Bornholm, położoną niespełna siedemdziesiąt mil na północ od portu. Ze względu na tak korzystne położenie, duńska wyspa dostępna jest dla żeglarzy trzymających swoje jachty w Marinie Kamień Pomorski nawet w ramach weekendowego rejsu i w ramach właśnie takiej formy powstał pomysł regat, łączących sportową rywalizację z weekendowym żeglarstwem turystycznym i dobrą zabawą.

 

Tekst: Mateusz Stodulski
Zdjęcia: Kasia Kowalewicz, Marek Wojciechowski
Kamień Pomorski 17.09.2019 r.